WIĘCEJ
Zła najczęściej nie da się naprawić; możemy je tylko pomścić.
Olivier Evans
INSTAGRAM
Liceum to zazwyczaj najgorszy okres w życiu nastolatka. Człowiek musi mierzyć się z licznym wyzwaniami - pierwsze zauroczenia, miłostki, przyjaźnie, bunt przeciwko rodzinie, nieustanne imponowanie grupie rówieśniczej i osiąganie wyników, które pozwolą dostać się na renomowaną uczelnie. Przypomina trochę sztukę, w której wszyscy mają z góry przydzielone role, a jemu trafiła się jedna z bardziej parszywych. Nigdy nie był wybitnym sportowcem, nie pochodził też z bogatej rodziny, a jedyne co miał, to matematyczny umysł, który sprawiał, że od początku mierzył się z łatką kujona. Nie lubili go, śmiali się z niego, dokuczali mu, upokarzali na każdym kroku, ale znosił to dzielnie, bo nie był sam, miał jego i zawsze mógł na niego liczyć. ON, mimo wszystkich okropności wokół, nieustannie był obok, idealnie go rozumiał, przechodził przez to samo i tylko dzięki niemu nie skończył ze sobą, kiedy jego głowa za sprawą kapitana drużyny rugby po raz kolejny wylądowała w ubikacji. Ich przyjaźń trwała od lat, planowali wspólne studia, karierę i pracę u swojego boku, nie myśląc o zakładaniu żadnej rodziny. Nigdy z nikim się nie umawiali, nie byli popularni, więc i tak żadna z dziewczyn nie zwracała na nich uwagi, wręcz przeciwnie, obydwoje byli ofiarami i dzięki temu, że mieli siebie, pogodzili się z tym. Wszystko było idealne, dopóki nie pojawiła się ONA. Nie planował tego, nie zamierzał się w niej zakochać, ale to było silniejsze od niego. Wiedział, że ten krok przekreśli wszystko, ale obsesja na jej punkcie kompletnie zaburzała jasność umysłu, przez co z czasem to ONA, niczego nieświadoma, stała się najważniejszą osobą w jego życiu. Teraz jednak, zarówno ONA, jak i ON, znajdują się na jego czarnej liście zemsty, a ich zdjęcia wiszą na tablicy w jego tajnym gabinecie, zaraz obok innych osób, które w czasach szkolnych zniszczyły mu życie. Dziś w niczym już nie przypomina kujona z liceum, a dzięki temu, że był wybitny z matematyki i informatyki, skończył studia na Harvardzie i stworzył aplikację, która dziś pozwala zarabiać mu miliony. Jest na szczycie, a ci, który kiedyś się nad nim znęcali, dziś mogą tylko błagać go to, aby móc dla niego pracować. Nie chce wracać do przeszłości, a jedyne, co przypomina mu o najgorszych czasach, to JEJ wisiorek, który ściska w dłoni za każdym razem, kiedy z dumą obserwuje, jak w okolicy płonie kolejny kościół.
Moonstress Codes
