NAGŁÓWEK/HTML1

L.A. Dreamers

INFORMACJE/HTML2

❤️‍🔥 Na blogu pojawiła się lista obecności!

❤️‍🔥 Kilka punktów regulaminu uległo zmianie (zaznaczenie kolorem), zapraszamy do zapoznania się z treścią!

❤️‍🔥 Zapraszamy do zapisów! 👁️
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Margaret Mackenzie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Margaret Mackenzie. Pokaż wszystkie posty

IT HAUNTS ME EVERY TIME I CLOSE MY EYES

Margaret Mackenzie
dla przyjaciół Meg • wciąż bez pomysłu na siebie • szkocka krew  córka Evelyn Miller, wdowy po Conallu Mackenzie, redaktorki naczelnej magazynu ELLE • zawsze pojawia się w nieodpowiednim czasie i w nieodpowiednim miejscu • taty praktycznie nie pamięta 

Śmierć wydaje się być jej wiernym przyjacielem. Nie odstępuje jej na krok. Jakby jej zimne dłonie zostały przytwierdzone na stałe do kruchych ramion Mackenzie. Najpierw tata, później babcia, najlepsza przyjaciółka, a ostatnio nawet tamten przystojniak na imprezie. Wdzięczyli się do siebie, a później chłopak miał pecha i nawciągał się trefnego towaru. Margaret nie przejmuj się, to przecież nie była twoja wina. Nie wcisnęłaś mu do rąk tamtych narkotyków, prawda? Śmierć taty, babci i przyjaciółki też nie miała żadnego związku z tobą. Chociaż, jak było z tatą? To zakazany temat, prawda?
To był gorący dzień. Miałaś pięć czy sześć lat. Gosposia podała ci lemoniadę, miałaś bawić się na basenie, a później mama miała zawieźć cię na urodziny do koleżanki. Miałyście być wszystkie księżniczkami. Miały być prawdziwe kucyki, tort oblany różowym lukrem i brokatowe kuleczki cukrowe. Uwielbiałaś te kuleczki. Tym razem ich nie zjadłaś. Opiłaś się taką ilością lemoniady, że rozbolał cię brzuch i zrobiło ci się niedobrze. Zamknęłaś oczy, bo chciałaś odpocząć, a kiedy je otworzyłaś... Conall Mackenzie był martwy, a pani policjantka pytała, gdzie znalazłaś broń. 
Akta tej sprawy nie istnieją. Wszystko zostało skrupulatnie pozamiatane. Do prasy zostało wydane oświadczenie mówiące o śmierci Conalla Mackenzie ze względu na zatrzymanie akcji serca przez skrzep blokujący tętnicę płucną. 
W którymś momencie zaczęła praktykować prostą i według niej logiczną zasadę: uczucia są złe. Uczucia do niej są złe, albo jej uczucia? Tego jeszcze nie odkryła, ale jedno jest pewne, na Margaret Mackenzie trzeba uważać, bo jej obecność często niesie za sobą kłopoty. Wielkie. Ale kto ich w Hollywood nie kocha, prawda?

 ✉: wyborowealoe@gmail.com